5 urodziny Na Pradze

wpis w: Aktualności | 0

Otrzymałam dziś takie miłe przypomnienie 🙂 Prowadzona przeze mnie strona Na Pradze ma już 5 lat! Jejciu jak ten czas leci. Myślę, że to będzie dobry moment na małe podsumowanie i drobną historię jak to w ogóle się zaczęło i dlaczego. Parę słów co się w tym czasie wydarzyło.

Myślę, że warto zacząć historię od samego początku bo to znacząco wpłynęło na to czym teraz się zajmuję i kim jestem 🙂 Z Pragą jestem związana właściwie od urodzenia. Wychowałam się w praskiej zabytkowej kamieniczce przy ul. Ząbkowskiej 33, w sąsiedztwie Konesera. Mieszkanko mieliśmy z widokiem z jednej strony na Ząbkowską, z drugiej na zakład. Widok czerwonej cegły wciąż budzi we mnie pewien sentyment, sprawia, że czuję się w takich murach dobrze, można by rzec, że bezpiecznie. Sądzę, że to właśnie w tamtych murach narodziła się moja pasja do dokumentowania warszawskiej Pragi.

Pasja do fotografowania narodziła się u mnie sporo później. Zaczęłam fotografować w wieku około 18/19 lat (trwa to już ponad 10 lat). Nie miałam w rodzinie nikogo kto by zajmował się fotografią bardziej profesjonalnie. Zaczęło się od tego, że za pierwsze samodzielnie zarobione pieniądze kupiłam aparat. To była pierwsza i najlepsza inwestycja w moim życiu 🙂

Pragę zaczęłam fotografować w 2011 r. po paru latach mieszkania na Tarchominie powróciłam na swoją rodzimą dzielnicę i wtedy też zaczęłam szwendać się po Pradze z aparatem. Stopniowo wciągało mnie to coraz bardziej. Gdy już zebrałam „w szufladzie” spory zestaw fotografii, zaczęłam myśleć, że może warto się tym podzielić, pokazać. W dobie internetu najprostszym rozwiązaniem było założenie bloga. Na początku powstał na platformie tumblr.com. Związana jest z tym zabawna historia, ponieważ mój blog o warszawskiej Pradze trafił do rankingu 5 najlepszych blogów o Nowym Yorku 😉 Potem powstał profil na facebooku, własna strona… nie chcę Was zanudzać 😉 stopniowo projekt się rozwija.

Sporo wydarzyło się przez te kilka lat. Udzieliłam paru wywiadów, pojawiły się publikacje w gazetach, był pokaz w Kinie Praha, wystawy… Wydałam praskie pocztówki (gdyby ktoś był zainteresowany zakupem jeszcze trochę pozostało), trochę moich zdjęć wisi u niektórych osób na ścianach 🙂 Bardzo mi miło, że już tysiące osób śledzą stronę, profil na facebooku, czy instagramie. Dzięki Wam mam większą motywację do działania i wiem, że to co robię jest ważne. Dziękuję też osobom, które mi pomogły czy nadal pomagają, zarówno gdy ktoś mi gdzieś otworzył drzwi, coś pokazał, czy przekazał posiadaną przez siebie wiedzę… czy po prostu powiedział kiedyś słowa: rób to dalej.

Życzę sobie i Na Pradze aby nadal się rozwijało, a w jaką stronę to czas pokaże 😉

Zostaw Komentarz