Targowa 63 – kamienica Hersza Griffenberga

wpis w: Praskie kamienice | 0

Kamienica została wybudowana w 1914 roku dla Hersza Griffenberga. W kamienicy w 1945 r. miało swą tymczasową siedzibę Polskie Radio. W 5-pokojowym mieszkaniu stworzono prowizoryczne studio radiowe. Do pracy powrócił także etatowy muzyk i kompozytor Radia – Władysław Szpilman, wybitny polski pianista żydowskiego pochodzenia, którego sylwetka i losy w czasie niemieckiej okupacji stały się kanwą dla filmu w reżyserii Romana Polańskiego pt. „Pianista”. (dopóki nie powstała jego siedziba na Wierzbnie).
Tuż po wojnie w mięsnym na parterze działała swoista komórka pomocy dla ludzi szukających swoich rodzin – na rzeźniczych hakach wieszano informacje o osobach zagubionych.
W pierwszych miesiącach po wyzwoleniu przy Targowej 63 mieściło się również m.in. Ministerstwo Informacji i Propagandy, Polpress (późniejsza PAP) oraz warszawska ekspozytura Filmu Polskiego z Łodzi.
Kamienica ujęta jest w gminnej ewidencji zabytków.

Ze wspomnień Dyonizego Szulskiego możemy dowiedzieć się o tym, że brama dała schronienie grupie kilku osób gdy bomba uderzyła w sąsiednią kamienicę pod numerem 65:

„Był poniedziałek 4 września 1939 roku. (…) Na ulice centralnej Pragi wyległy tłumy ludzi załatwiających swoje różne sprawy. Korzystając ze spokoju matka zdecydowała:
– Idziemy na Targową, trzeba zrobić zapasy żywności (…) Ledwie znaleźliśmy się przy kinie „Praga” oraz salonie maszyn do szycia „Singer”, kiedy zawyły syreny alarmowe zapowiadające nalot bombowy. Ludzie błyskawicznie rozbiegli się do pobliskich bram. Również i my ukryliśmy się w bramie kamienicy oznaczonej numerem 65.
W bramie zebrało się kilka osób, w tym starsza pani tuląca do siebie białego, niepozornego kundelka. Na zewnątrz rozpętało się istne piekło. (…)
I nagle, ten spokojny dotąd piesek, stał się nerwowy, wręcz agresywny. Ujadając łapał każdego zębami za ubranie i… ciągnął w kierunku wyjścia z bramy!… Matka pierwsza krzyknęła: – Uciekajmy, ten pies wyczuwa nieszczęście! W ciągu kilkunastu sekund wszyscy znaleźli się w bramie przyległego, wysokiego, solidnego budynku oznaczonego numerem 63 (dom ten stoi do dnia dzisiejszego). Pies się nagle uspokoił, chociaż jeszcze cicho skowyczał.
W pewnej chwili usłyszeliśmy gwizd spadającej bomby oraz potężny wybuch. Zatrzęsło budynkiem, posypały się stłuczone szyby i kawały odpadających fragmentów murów. Ktoś krzyknął: – Jezus Maria! – i cisza… Po chwili: – Żyjemy, żyjemy, dom cały!!!
I to było najważniejsze!
A gdzie spadła bomba? Okazało się, że wybuchła w podwórku posesji położonej obok (Nr 65) uszkadzając pobliskie oficyny oraz niszcząc bramę wejściową, z której przed chwilą uciekliśmy.”

Źródła informacji:
– Tajemnicze Miasto Spacery po Warszawie Praga Północ Michał Szymański
– Warszawska Praga przewodnik Michał Pilich
– Ocalić Pragę… Towarzystwo Przyjaciół Pragi
http://szlakpianisty.pl/portfolio/szlak-pianisty/20-targowa-63/
http://www.twoja-praga.pl/praga/ulice/4814.html

Zostaw Komentarz