Wileńska 59 – niemy świadek historii

wpis w: O wojnie, Praskie kamienice | 2

Niemal na końcu ul. Wileńskiej pod numerem 59 stoi dość nietypowy dom. Nietypowy przede wszystkim pod kątem architektonicznym. Jego fasada została cofnięta w części środkowej, aby utworzyć niewielki zieleniec od strony ulicy. Jest to dom Pierwszej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorów i Sublokatorów w Warszawie. Na ścianach frontowych budynku i na klatkach schodowych znaleźć można mnóstwo śladów po pociskach. Poszukuję informacji, co wydarzyło się w tym miejscu. Skąd aż tyle śladów (sąsiednie budynki są minimalnie okaleczone, widać wyraźnie, że ostrzał był celowo skierowany właśnie na ten dom). Niestety na razie niewiele udało mi się ustalić. Widać wyraźnie (po śladach na ścianach oficyn od strony podwórza, potwierdzają to również zdjęcia lotnicze), że kamienica posiadała również boczne oficyny w podwórzu, oraz jakieś niższe zabudowania na tyłach podwórza. Niestety nie wiem z jakiego okresu pochodzą ślady po pociskach. Może z II wojny, a może z powstania. Walki w okolicy były, na to można znaleźć materiały, jednak o Wileńskiej 59 ciężko cokolwiek znaleźć. Jeżeli coś wiecie dajcie znać.

2 Responses

  1. Krystyna

    Dopiero teraz przeczytałam ten artykuł w internecie. Mieszkam w kamienicy przy ul. Wileńskiej 59 od urodzenia (prawie 60 lat). Mieszkali w niej moi rodzice, dziadkowie że strony mamy, która tu się urodziła. Od mamy wiem, że kamienica została zniszczona podczas wojny w czasie bombardowania zbrojenia, która była przy ul. Szwedzkiej. Mama mieszkała wtedy w skrzydle które zostało zbombardowane. Tak że nie były to celowe działania mające na celu zniszczenie domu. Taka kamienica o takiej samej architekturze jest jeszcze na ul. Marszałkowskiej (niezniszczona) ale nie pamiętam nr.

    • admin

      Dziękuję za ten komentarz. To bardzo cenne wspomnienia 🙂 Przeszukałam mnóstwo materiałów, a nie znalazłam żadnego konkretu dotyczącego Wileńskiej 59, po za właśnie bliskością zbrojowni. Nadal zastanawia mnie czemu akurat ten budynek oberwał najmocniej. Kamienice obok nie są aż tak okaleczone.

Zostaw Komentarz